Wiersz Jeremiego Przybory


Bardzo ciekawy wiersz tematyczny. Jak najbardziej oddaje to co dzieje się w trakcie przeprowadzki: odgłosy przenoszonych mebli, pisk przesuwanego stołu, unoszący się kurz… ;-)

Przeprowadzka ?
planowana czy znienacka,
przeprowadzka
zapaskudzi się posadzka.
Przeprowadzka.
Trzeszczy szafa, pęka tacka.
Oj, z gratami się nie cacka
przeprowadzka.
Módl się do świętego Jacka.
Czemu Jacka ?
Bo on pomaga w przeprowadzkach.
Ta posadzka !
Żegnaj nam, ulico Bracka !
Witaj ? Nowostarogradzka !
Nie dojadłeś tego placka.
Rozsypana sól karlsbadzka.
Tu bywała Zosia Czacka.
Stamtąd bliżej nam…
- Gdzie? – Do Wacka !
Przeprowadzka.
Ktoś na oknie coś napackał.
Przeprowadzka.
Uśmiech losu, czy zasadzka ?
Przeprowadzka.
Potłuczona samotracka.
Mina coraz mniej junacka.
Módl się do świętego Jacka.
Planowana czy znienacka,
Oj, z gratami się nie cacka.
Trzeszczy szafa, pęka tacka.
Uśmiech losu czy zasadzka ?
Przeprowadzka -
zapaskudzi się posadzka.
Przeprowadzka.
Ktoś na oknie coś napackał.
Przeprowadzka.
Żegnaj nam, ulico Bracka !
Witaj ? Nowostarogradzka !
I módl się do świętego Jacka.
Przeprowadzka

Jeremi Przybora

Dodaj do ulubionych:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Gwar
  • StumbleUpon
  • Technorati
  • Wykop

  1. #1 by Kelly Brown at June 13th, 2009

    Great post! I’ll subscribe right now wth my feedreader software!

(will not be published)
  1. No trackbacks yet.
SEO Powered by Platinum SEO from Techblissonline