Ciekawy post autorstwa Angel in red opisujący jej zmagania w trakcie przeprowadzki. Zapraszam do przeczytania recenzji:
Naprawdę chciałabym móc powiedzieć, że przeprowadzka była jak bułka z masłem. Naprawdę. Bo w sumie przygotowałam się nieźle. Środki czystości, piękne kartony (we wzorki!) i cała masa dobrych chęci. Niestety tuż przed, ktoś najwyraźniej podrzucił nam jakieś rzeczy. Bardzo dużo jakichś rzeczy. Pakowaniu nie było końca? W życiu nie pomyślałabym, że mieliśmy aż tyle szklanek i innych kufli! MIELIŚMY, bo w trakcie przenoszenia wszystkie się wytłukły wylatując razem z dnem pięknego kartonu we wzorki (sama pakowałam, czego nie omieszkał wytknąć mi Pikacz).Dwa pudła jeszcze w starym mieszkaniu (a raczej w jego okolicach), jedno tuz przed nowym. Strasznie dziwnie zamiata się ziemię pełną szkła.
Tak jak pierwsze mnie wkurzyło, drugie przyjęłam bez żadnych emocji. Trzecie nawet przyjęłam z uciechą i ulgą, bo w sumie po co mi tyle szklanek nie do kompletu?
Na przyszłość nauczyliśmy się, że:
1. przed przeprowadzką należy chodzić kilka miesięcy na siłownię ? każdy kolejny karton zdaje się być cięższy od poprzedniego
2. powinno się kupować mieszkania z windą, bo 3 piętra (+ 1 z garażu podziemnego) w górę nawet bez obciążenia jest męczące gdy trzeba zrobić kursów kilkadziesiąt.
3. szklanki zostawia się na starych śmieciach. Szkoda czasu na pakowanie i sprzątanie ich ze schodów na klatce.
4. kartony nosi się podtrzymując SPÓD
5. mieszkanie kupuje się docelowe tak, żeby już nigdzie się z niego nie ruszać. Nigdy.
6. do dźwigania powinno się usztywnić czymś plecy. Ból PO jest nie do zniesienia.warto też pomyśleć o jakichś maściach i lekach przeciwbólowych.
7. lepiej jest nie mieć niż mieć.
8. nie pakuje się do pełna, wielkiego kartonu książek, bo potem nie ma komu nosić.
Ja ponadto dowiedziałam się, że kobiety nie są stworzone do dźwigania, choć wytrwałości im nie brak. Że mężczyźni jak chcą to potrafią i są znacznie silniejsi. Że nie wolno zapominać o oddychaniu (nigdy!), a myśl o obozach pracy pomaga wspiąć się na szczyt. I że nie uzupełniając płynów przy dużym wysiłku można zasłabnąć.
Źródło: przeprowadzka wg angel in red